„Będę to fotografował w kolorach” nosi tytuł wystawa fotografii Stanisława Wilhelma Lilpopa zorganizowana w warszawskim Domu Spotkań z Historią przy Karowej 20. Wystawa składa się z fotografii oraz materiałów trójwymiarowych w postaci wydruków 3D i multimedialnych po przetworzeniu anaglifowym ekranie TV 3D. Projekt zrealizował profesor Maciej Buszewicz z zespołem. Miałem przyjemność wykonać wydruki fotograficzne 184 cyfrowych reprodukcji fotografii na tę wystawę pochodzących ze zbiorów Muzeum im. Anny i Jarosława Iwaszkiewiczów w Stawisku. Digitalizację muzealnego archiwum wykonała agencja FOTONOVA. Materiał cyfrowy do druku albumu przygotował zespół w osobach Kasi Brzostowskiej i Dominiki Raczkowskiej.
Mam zaszczyt i przyjemność poinformować o publikacji w 11 numerze magazynu fotograficznego DOC! photo magazine. W tym samym numerze między innymi duży wywiad z moim nauczycielem Tadeuszem Rolke i zdjęcia Wojciecha Grzędzińskiego. doc! photo magazine to prężna inicjatywa. Po kilku zaledwie numerach magazyn był znany nie tylko w Polsce. Zdecydowanie polecam. Bardzo mało jest miejsc, w których pokazuje się zdjęcia bez konieczności opakowywania ich w duże ilości słów. Współczesna formuła literacko-zdjęciowa publikacji odbiera niestety odbiorcy szansę na własne podróże intelektualne lub emocjonalne pod wpływem […]
Pozytywowo-negatywowy materiał Polaroid typ 55 w ładunkach pojedynczych (sheet film) do aparatów 4×5″ i typ 665 — jego odpowiednik w paczkach (pack load). 50 ASA bajecznej rozpiętości tonalnej i ostrości rysunku prawie bez ziarna. Pozytyw mógł służyć jako notatnik. Kilku ze znanych mi fotografów zostawiała pozytywy swoim modelkom i modelom. Negatyw potrzebował na wywołanie kilkadziesiąt sekund w zależności od temperatury otoczenia i utrwalany był zwyczajnie w roztworze siarczynu sodowego sodowym. Wycofany z produkcji i praktycznie nieosiągalny, jak większość materiałów Polaroida. Z […]
Krótki plener terenowy w przepięknej aurze za nami. Krótki, bo długi w takich warunkach byłby zbyt trudny. Warto było! Foto: Jakub Sagan
Plenery 2012 za nami. Wiele dni w terenie, sporo z nich na wspólnej pracy fotograficznej i edycyjnej. Wszyscy, którzy z nami jeżdżą wiedzą, że to praca. Wielogodzinne przebywanie w terenie, zmienna pogoda, natura bez znieczulenia. Wieczorne rozmowy i wymiana myśli. Wszystko to powoduje, że fotografia w wymiarze ekspresyjnym otwiera ludzi na nowe doznania i pozwala lepiej poznać siebie. Ostatnie wywołane filmy na sznurku, większość efektów zdjęciowych z tego roku już znam. Kolejne wyjazdy już niebawem. Poniżej jedno z pierwszych zdjęć z tego kończącego się roku 2012. Rzeka Izera. Plenery 2012 […]









